Wpis z mikrobloga

@themate0: Tylko bieganie. Chciałem iść na siłownie podźwigać trochę ciężarów, ale odłożyłem na później. U mnie to wygląda zupełnie odwrotnie. Długie, wolniejsze biegi zawsze sprawiały mi niesamowitą frajdę, natomiast wychodzenie na dystanse typu 5, 6 może 7 km, zawsze uznawałem za bezsensowne, bo "przecież za chwilę wrócę, nie chce mi się przebierać" xD A już na pewno nie w zimie. Wiem, że takie krótkie biegi nie są bezsensowne, ale nie mogę
  • Odpowiedz