Wpis z mikrobloga

@Pan_Kutasek: Justyś by do niego podeszła, by przytulić bidulka i pocieszyć, pogłaskać. Jednocześnie zupełnie nieświadomie oddała by największą przysługę temu sympatycznemu kotkowi. Poświęciła by własne życie, ale kotek by nie głodował. No ale cóż, nie zawsze świadomie się pomaga/
  • Odpowiedz