@Pan_Kutasek: Justyś by do niego podeszła, by przytulić bidulka i pocieszyć, pogłaskać. Jednocześnie zupełnie nieświadomie oddała by największą przysługę temu sympatycznemu kotkowi. Poświęciła by własne życie, ale kotek by nie głodował. No ale cóż, nie zawsze świadomie się pomaga/
źródło: comment_G6lie5l8DmDWii6DTzcGVtWU3yi1lQBN.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora