Wpis z mikrobloga

Jaka tam historia. Niech no tylko opanuje alfabet. Mój TKF to studium prostoty. Los skazał mnie na QRP (mama z wszczepionym kardiowerterem-defibrylatorem). Eksperyment wykazał że 10W jest jeszcze bezpiecznie. W FT8 to malizną pachnie, ale w CW przy dobrej propagacji to cały świat spoko poleci. A jakoś do mnie nie przemawia używanie komputera do rozkodowania i wysyłania. Trochę opornie idzie nauka alfabetu. Nie pomaga okołoporodowe uszkodzenie różnych nerwów. Ale to tylko utrudnienie.
jaszczur666 - Jaka tam historia. Niech no tylko opanuje alfabet. Mój TKF to studium p...

źródło: comment_LL9g2hSvviR9aRd8xBLRiGA4RyBDC0qa.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz