@murdoc: Szyberdach się popękał od czegoś, a z racji, że szkło samochodowe bezpieczne to się nie posypało całkowicie i zaczął padać deszcz i taki żyrandol się zrobił.
@murdoc Myślę że szyberdach stłukł się wcześniej, ktoś nałożył folie żeby deszcz nie zalał samochodu. Pod wpływem ciężaru wody folia zaczęła opadać, a na końcu zamarzla. Taka moja teoria. W szyberdachach szyby nie są klejone jak czolowe, więc toeria @GodSafeTheQueen chyba nietrafiona.
źródło: comment_zaH9oj8eN5BcJfGurU7nhJn249ebeK66.jpg
Pobierz@GodSafeTheQueen wszystko się trzyma na folii laminującej.
Komentarz usunięty przez autora