Wpis z mikrobloga

https://nietylkogry.pl/post/recenzja-gry-life-is-strange-before-the-storm/
Life is Strange: Before the Storm to sequel udany. Co prawda nie dorównuje oryginałowi, ale jego twórcy zrobili wszystko, co w ich mocy, żeby zawieść fanów. I to się udało. Deck Nine, bazując na prostocie pierwowzoru, stworzono kolejną udaną opowieść osadzoną w uniwersum Life is Strange, przy której można spędzić około dziewięciu godzin. I chociaż prequel nie wgniótł mnie w ziemię tak jak oryginał, to jednak nie uważam tego czasu za stracony – wręcz przeciwnie. Dla fanów Chloe to rzecz obowiązkowa. Postać ta została przedstawiona tutaj wielowymiarowo i pozwala lepiej poznać i zrozumieć niebieskowłosą punkówę. A kto wie, być może nawet wpłynąć na to, jak będziecie ją postrzegać w Life is Strange. Recenzja gry Life is Strange: Before the Storm
#recenzja #gry #grykomputerowe #pcmasterrace #xboxone #ps4
NieTylkoGry - https://nietylkogry.pl/post/recenzja-gry-life-is-strange-before-the-sto...

źródło: comment_jkN4okV322djSKMw78pfYyLrJnpIiWRn.jpg

Pobierz
  • 5
@NieTylkoGry: No chyba nie. Generalnie większość moich odczuć wyraża ten flimik:
https://www.youtube.com/watch?v=o68N2ftlVWQ
Ale w skrócie - zidiocenie i spłycenie postaci Chloe (nie, różnica lat tego nie tłumaczy), która hur dur musi się buntować przeciwko wszystkim i wszystkiemu, nawet biedny płotek musi oberwać, do tego bezsensowna momentami fabuła, która jest po prostu niewiarygodna (wiarygodna była w podstawce, bo postacie były realne i realistyczne, a tutaj wszystko jest tak przerysowane i spłycone), no