Wpis z mikrobloga

@spec_IT: z życia wzięte to story pointsy są najbardziej bezsensownym i niemiardodajnym systemem mierniczym jaki można wymyślić, bo rozumiesz, to jest taki system, specjalnie wymyślony, żeby nie mieć odzwierciedlenia w żadnych realnych jednostkach, a przy tym nie niesie nawet ujednoliconego poziomu trudności - no wymyślili to geniusze innymi słowy :)

niektóre teamy robią normalną konwersję na poziom skomplikowania i/lub przewidywany czas wykonania:
1/2 - trywialne zadanie na mniej więcej jedną dniówkę
1 -
  • Odpowiedz
@spec_IT: okreslasz skomplikowanie zadania. Jak wiesz ze np masz story tylko z dodaniem tabeli to jest to np 3. Bo sa jeszcze prostsze rzeczy. A jak dochodzi do tego prosty CRUD to masz już 5. Jeżeli dojdziesz do wniosku ze to jest jeszcze bardziej wymagajace to dajesz 8. Jak wchodzisz na 13 to już jest spory sygnal ze albo story jest nie jasne, albo za duze i PO powinien z
  • Odpowiedz
@aseeon_: bardziej miarodajne niz godziny ;-) zwlaszcza ze każdy ma inne velocity. I tak do 3 punktów junior może robić, a powyżej lepiej już mid+. Tyle tylko że to wymaga pewnego zgrania w zespole i praktyki. Do tego wymusza to refinment, a to jest bardzo pomocne spotkanie
  • Odpowiedz
@elberet: nie estymujesz godzin bo nie jestes w stanie ich konkretnie podac. Estymujesz niewiedze, watpliwosci, zlozonosc zadania etc... uwazam to za lepsze i bardziej miarodajne jak podawanie suchych godzin, ale to potrzebuje rowniez stalego zespolu zeby velocity sie unormowalo i strzaly nie byly z dupska.
  • Odpowiedz