Wpis z mikrobloga

@Yrrrr: Wczoraj jechałem po ścieżce rowerowej no i oczywiście, dwójka ludzi szła czerwona trasą dla rowerów, jadę sobie no i próbuje wyprzedzić po ścieżce dla przechodniów no i ci skręcają prawie bym się nie wywalił xD
  • Odpowiedz
@darvd29: bardziej chodzi mi o to że mogliby tak nie z---------c gdy wokół chodzi dużo ludzi
rozglądać się chyba powinienem, dlatego się rozglądam. Nie znaczy to jednak, że ma mnie to nie wkurzać.
  • Odpowiedz
Nie znaczy to jednak, że ma mnie to nie wkurzać.


@cojaturobietezzajety: Rozglądanie się przy przechodzeniu przez ulicę też Cię wkurza? Po to jest taka ścieżka, żeby rowerzysta mógł w spokoju jechać, a nie ciągle patrzeć, czy jeden debil z drugim nie wpakują mu się bezpośrednio pod koła.
  • Odpowiedz
@cojaturobietezzajety: Ale zaraz zaraz, jeśli "nie pakujesz się nikomu pod koła" i idziesz chodnikiem, to po co miałbyś się rozglądać? A jeśli chcesz przekroczyć drogę (jakąkolwiek) to nie wpadłeś na to, że (jakikolwiek) pojazd nie wytraca energii kinetycznej w zerowym czasie i w miejscu nie stanie? I że bardzo blisko Ciebie może być rowerzysta, który w takiej sytuacji owszem, wyhamuje, ale na Tobie?
  • Odpowiedz
@kompek: rozglądam się gdy przechodzę przez jakąś drogę niebędącą chodnikiem i tak, zdaję sobie sprawę, iż ktoś nie ma obowiązku hamować, gdy nagle mu wkraczam na jezdnię. Ale co to ma do mojego osobistego wkurzania się. Mogę, to nie musi być racjonalne. Póki nikogo nie krzywdzę, mogę.
  • Odpowiedz