Aktywne Wpisy

xiv7 +24
Czego używacie do golenia twarzy? U mnie kiedyś były jednorazówki ale potrafią skubane podrażniać, więc od jakichś 2 lat jest taki Philips elektryczny i na sucho 0 podrażnień. Najlepszy wynalazek zaraz za szczoteczkami sonicznymi. Wiem że są jeszcze takie maszynki elektryczne z nożami w kształcie trzech kółek ale tamte znowu miałem wrażenie że rwały włosy.
#niebieskiepaski #golenie #pytanie #dziendobry
#niebieskiepaski #golenie #pytanie #dziendobry
źródło: images
PobierzCzym golisz twarz?
- Jednorazówka 20.9% (213)
- Z wymiennymi ostrzami 18.0% (184)
- Elektryczna "3 kółka" 10.3% (105)
- Elektryczna jak na zdjęciu Philips 50.8% (518)

Ludzik90 +44
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Ostatnio sprzątam stare dyski z "kopiami zapasowymi" i spostrzegłem z przerażaniem że mam zajebistą redundancje plików.
I tu zrodził się pomysł:
system plików który nie zawiera 2 takich samych plików wewnątrz siebie
sprowadzało by się to do zbioru plików i bazy trzymającej hierarchie.
Przy odczycie to normalnie patrzymy w jakim segmęcie dysku leży plik o scieżce
przy zapisie to można go zapisać do tempa (najlepiej w ramie jak mamy dysk ssd)
i szukamy w bazie czy plik o takim samym odcisku już jest, jak nie zapis.
przy usuwaniu parzymy czy tylko my wskazujemy na dany blok, jak tak to uznajemy blok za pusty, jak nie tylko usuwamy nasz wskaźnik
nadpis pliku składał by się z usunięcia i zapisu
co sądzicie o tym pomyśle, przydał by się? jakie mogę mieć główne problemy? jaką literaturę polecacie?
(╥﹏╥)
Oczywiście, w Twoim interesie jest zadbać, żeby sprawdzić czy pliki naprawdę identyczne. Natomiast samymi powiązaniami zajmie się już system.
O ile w przypadku hard linków jest to fajne, to w przypadku zarządzania kopiami może być trochę uciążliwe. Kopie zapasowe z założenia powinny mieć redundancję. Kiedyś bawiłem się w tworzenie takiego programu z wykrywaniem nadmiarowości
Ostatni raz kiedy padł mi cały dysk od razu, to był Samsung 10 lat temu. Każdy inny zdycha stopniowo.
Twój pomysł może być dobry jako archiwum. W sensie trzymania logów, jakichś zrzutów, czegoś nieistotnego. Podtrzymuję, że przy
z resztą do tego dokładasz radia z 2 dysków i wilk syty i owca cała :)
Polecam ZFS - ma nie tylko kompresję, ale wiele innych bajerów.
Konkretnie to ten feature Cię pewnie interesuje https://en.wikipedia.org/wiki/Data_deduplication
Z tym, że to działa nie tylko na poziomie plików, ale i wyżej i niżej :)