Wpis z mikrobloga

@Cervantes006: Chyba Future club, ale szczerze to trudno mi wybrać, bo ma wiele kawałków które po prostu uwielbiam. Całe Dangerous Days jest fenomenalne, a Uncanny Valley ma wiele świetnych momentów. W sumie mógłbym dać się ponieść nostalgii i powiedzieć, że Miami disco.
  • Odpowiedz