Wpis z mikrobloga

@Dolii: funkcja pierwotna sin(z) jest cos, z kolei jej pierwotna będzie znowu sin, i tak dalej... Z tego co pamietam to większość funkcji trygonometrycznych to sa niejako aksjomaty, dogmaty i założenia
  • Odpowiedz
funkcja pierwotna sin(z) jest cos


@M4ks: Nie, bo -cos.

Nadal jednak nie rozumiem jak to co napisałeś się ma do całkowalności. Skąd ci się wzięło to zapętlanie?

W zacytowanym fragmencie jest "nie uważa się za funkcję całkowalną na zbiorze liczb rzeczywistych". Czy to oznacza, że cos(x) jest funkcją całkowalną na jakimś innym zbiorze czy jak?
  • Odpowiedz
@Dolii: z tego, ze obie funkcje sa swoimi całkami bo tak sie "ustaliło", w sensie ze sin/cos to sztuczny twór, dlatego tak samo nie uważa sie go, a nie "nie udowodniono" czy cos. Tak mi sie wydaje, moge oczywiscie nie mieć racji.
  • Odpowiedz
@Dolii: Mireczku, chodzi o to, ze całka z funkcji cos po CAŁEJ OSI R jest nieskończona. Przeto taka całka (w sensie Riemana) istnieje, ale na skończonym podzbiorze liczb rzeczywistych.
  • Odpowiedz
@M4ks: Masz niżej odpowiedź. Zawsze liczysz sinusa i cosinusa na przedziałach i wtedy wszystko działa. A funkcje trygonometryczne nie są sztucznym tworem, a w zasadzie nie są sztuczniejszym tworem niż wszystko inne. Poza tym skoro sin i cos są swoimi całkami to są też swoimi pochodnymi, nie? To policz sobie pochodną z definicji
  • Odpowiedz