Wiele mówi się o poświęceniach aktorów dla roli, na przykład dużych zmianach masy ciała Christiana Bale’a. Tymczasem na polskim podwórku mamy coś znacznie mocniejszego. Na planie filmu Znachor (1981, reż. Jerzy Hoffman) aktorka Anna Dymna poddała się operacji trepanacji czaszki, w dodatku wykonanej nie przez zawodowego lekarza, a aktora Jerzego Bińczyckiego, który grał profesora Rafała Wilczura. Chapeau bas!

#heheszki #film #znachor #arytmiaeu
Arytmia-eu - Wiele mówi się o poświęceniach aktorów dla roli, na przykład dużych zmia...

źródło: comment_1668937964nHdmoHMdoUZf8dXExWWbfM.jpg

Pobierz
@vartan: polecam zapoznać się także z książką, pokazuje na przykład szerzej życie tego lekarza-wroga Znachora, tak że nie jest tak złą postacią jak w filmie. Co nie zmienia faktu że film to mistrzostwo
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Kocham takie przypadki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
... i co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które pomaga się nam rozwijać. Ja miałem szczęście, by tak rzec, ponieważ je znalazłem, i dziękuję życiu! Dziękuję mu; życie to śpiew, życie to taniec, życie to
xfin - Kocham takie przypadki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
... i co ciekawe, to właśnie przypadkowe sp...

źródło: comment_1667334013lWdzZJGhyiKX7SxFFjjKwR.jpg

Pobierz
@xfin: wsm w wersji z 1937 roku Dobraniecki to szwarccharakter, nie przyznał publicznie, że rozpoznał prof. Wilczura i cały drugą część knuł z żoną, jakby tu wygryźć go z katedry ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Alky - @xfin: wsm w wersji z 1937 roku Dobraniecki to szwarccharakter, nie przyznał p...
  • Odpowiedz
Zawsze rozwala mnie w tym filmie jak zajebiście autor (nie czytałem książki Dołęgi -Mostowicza, ale domyślam się, że w oryginale też tak było) wybrnął z gracją żeby nie urazić skostniałej opinii publicznej klasowego, postfeudalnego społeczeństwa IIRP. No i elegancko z córką wybitnego chirurga to się panicz żenić teraz może, a starej hrabinie kamień z serca pewni spadł. Poszedł by autor na ostro i walnąłby prawdziwy mezalians na koniec to by krytycy i