Ostatnie dwa dni słuchania tego, co dzieje się w polskiej służbie zdrowia można podsumować jedną sceną z Madagaskaru.

– Co? Nie macie tutaj żadnego lekarza?
– No ostatnio to nie.
– A jak ktoś się na przykład zaziębi?
– To sobie idzie do umieralni. No i umiera.
darekradek - Ostatnie dwa dni słuchania tego, co dzieje się w polskiej służbie zdrowi...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mi Sylwia kojarzy się ze starą, jebiącą fajami i z fusami z kawy miedzy zębami pielegniarą pobierająca krew w przychodni. Tomek to nasz bohater.
#zello
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żyje nadzieja, że jak se usiądę przy kawie w pracy o 7 to będę mógł posłuchać pogotowia
#zello
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach