#muzyka #godelpoleca #zdechlyosa #rap #punk

ZDECHŁY OSA - ADHDLGBTHWDP

żeby rozwiać wątpliwości - w sumie to żyję. całkiem dobrze, jak zresztą słychać.
a po tej przerwie od pisania postaram się by ta wirtualna "część mnie" nieco odżyła i żeby nie sprowadzała się jedynie do rytualnego memowania, do e-szlochania i rozkładania się pod kałużą rozlaną z niedzielnowieczurowego dzeszczu
Mirki, muzyczna rewolucja dzieje się na naszych oczach i jaram się #!$%@?

Czerwiec 2018, w polecanych na youtube pojawia mi się kawałek "Zdechły Osa - Jak śmieć na niebie". Nieco ponad dwie minuty, miniatura z "American Beauty", obejrzę. I mnie uderzyło. Trzy lata temu usłyszałem Młodego Osę, później Zdechłego. Chłopak po szkole średniej nagrywający swoje egzystencjonalne teksty do akompaniamentu gitary elektrycznej na Audacity w swoim pokoju. Jakiś czas później wyszedł kawałek "potrumne" i kompletnie mnie wciągnęło. W jego tesktach urzekła mnie prostota, szczerość, moc i bezpośredniość przekazu o tym jak jest trudno, szarno, depresyjnie. Gdy byłem w jego wieku i młodszy to zafascynowany grungem sam pisałem takie teksty i układałem pod nie riffy, tylko że to było w 2006 roku, nie dziś i uznałem, że koleś urodził się ciut za późno, bo dziś nikt tego nie chwyci. O, jak się myliłem.

Osa stał się popularny we wrocławskim podziemiu wśród tagujących budynki i skejtów. Na jego koncerty przychodził zawsze tłum ludzi, Osa rozkręcał tłum lepiej niż gwiazdy wieczoru, merch jego brandu THIRD EYE nikomu szerzej nie znanego chłopaka ukrywającego twarz za chustą rozchodził się zawsze na pniu wśród jego fanów.

Mamy