@ciatek: Ale są też ludzie którzy chcą sobie śmiechnąć pięćdziesiąty raz z tego samego żartu. Takie rozwiązanie, że wrzucasz sobie tag czy też użytkownika na #czarnolisto jest dużo lepsze niż #bedzieban dla każdego, kto wrzuci obrazek który już był wcześniej wrzucony.
  • Odpowiedz
Uwaga, weltschmerz!

Nie ma czegoś takiego, jak ryż paraboliczny, podobnie jak nie ma ryżu hiperbolicznego czy sinusoidalnego. Jest ryż parboiled, czyli wstępnie obrobiony termicznie parą wodną pod ciśnieniem. W sumie ten ryż powinien nazywać się ryżem autoklawizowanym, wtedy miałby prostą i przyjemną nazwę, która by nie myliła ludzi. Rozumiem, że dokładne czytanie potrafi być zaskakujące, szczególnie gdy odkryje się, że cukier waniliowy jest tak naprawdę cukrem wanilinowym, no ale y=x^2 to szanujcie.

PS. Najlepszy ryż to basmati, ale jest drogi więc wygrywa Albaris za 2zł.