Mhmm. Wspaniały dzień w Zatorskim parku rozrywki. Warto było jechać 350km w jedną stronę.
Szkoda tylko, że w drodze powrotnej na każdym możliwym przystanku wylęgały się ŚDM'owcy okupując każdy skrawek wolnej przestrzeni. Czy w klopie czy w jadłodajniach czy też na stacjach benzynowych. Nawet by mnie tak bardzo nie w------i gdyby nie to, że ponad 30 minut musiałem się starać dojść przez tłum wyznawców do kasy żeby zapłacić za paliwo. Myślałem, że
Szkoda tylko, że w drodze powrotnej na każdym możliwym przystanku wylęgały się ŚDM'owcy okupując każdy skrawek wolnej przestrzeni. Czy w klopie czy w jadłodajniach czy też na stacjach benzynowych. Nawet by mnie tak bardzo nie w------i gdyby nie to, że ponad 30 minut musiałem się starać dojść przez tłum wyznawców do kasy żeby zapłacić za paliwo. Myślałem, że






















