@jordanos: właśnie oglądam ten mecz. Hierro w tym meczu miał bródkę. Zaraz więcej dowodów. W lidze mistrzów w tym samym czasie nie mieli opasek.

@footix: dobrze myśleliśmy, ciekawostka: na początku meczu jakiś kibic przypiął się kajdankami do słupka.
zagwozdka magiczna:

co wywoła większy huk: aportacja czy deportacja? A jak ktoś potrafi obliczyć to jaka byłaby tego wartość (biorąc pod uwagę, że następowałoby to momentalnie, tak że czas byłby bliski 0s).

Aportacja momentalnie rozpędziłaby jakieś 100 litrów powietrza we wszystkich kierunkach, za to deportacja chyba by miała delikatniejszy przebieg.

#zagadka #pytaniezfizyki
@stefan_pompka: co przez to rozumiesz? W mej głowie (i chodzi mi o teoretykę - człowiek pojawia się w jednym miejscu, nieważne jak) wygląda to jednak na porządną eksplozję. Gwałtowne rozszerzanie. Fala powietrza wypchniętego przez ciało. Nie teleportację rozkładającą i składającą z powrotem atomy.
#zagadka #szukamgry #pomocy

Lata poszukiwań gry z młodości, przekopałem wszystko i nadal nic. Tytuł, który mi się kojarzy (ale zastrzegam, że mogłem po prostu z kumplem dla ułatwienia tak tę grę nazywać) to Angry / Bad Faces. Grafika troszeczkę mniej zaawansowana niż w Doomie. Zaczynałeś w labiryncie z czerwonych cegieł, pierwsze moby to właśnie okrągłe żółte buźki, które musiałeś zabić.
@Wapniak: grałem w to tak w okolicach 1999 roku, grafika bardzo przypominała tą w oryginalnym Doomie. Niestety niewiele szczegółów pamiętam, potem były już moby z bronią, których strzałów trzeba było unikać. Gra ogólnie opierała się o labirynt, w którym trzeba zbierać życia, czasem nowe spluwy, otwierać tajemne przejścia itd.