Given to jest ten typ serii, gdzie postacie drugoplanowe są czasami bardziej ciekawe,niż pierwszoplanowe ( ͡° ͜ʖ ͡°) (Uwielbam ich ok ?) #yaoi, #teczowepaski, #anime,
dowód na to, że yaoistki to karaluchy fandomu mangi i anime (są wszędzie i nie da ich się zwalczyć ) ( ͡° ͜ʖ ͡°) (warto oglądać Berserka ?) #berserk #yaoi #anime #mangowpis
@Miss_Injustice: nowej animki z bodaj 2016 zdecydowanie nie, animacja to koszmar, udzwiekowienie żart, a historia to poplątane wątki z mangi. Anime z 1997 jest ok i filmy są w porządku, acz najlepszą formą pod każdym względem jest zdecydowanie manga. Styl i kreska to coś niesamowitego
mirki i mirabelki od #yaoi i #animedyskusja, mam do was takie małe pytanko. Czy warto oglądać Zetsuai z 1989 (45 min OVA), czy odpuścić sobie i zmotywować się do Given ( ͡° ͜ʖ ͡°). Czy warto przełamać tą bekową kreskę rodem z najbardziej stereotypowego yaoica ? A jeżeli polecacie, to od czego mam zacząć ? https://shinden.pl/series/1431-zetsuai-1989- profil anime na Shinden, jeśli ktoś chce
Links to grudniowa nowość od wydawnictwa Kotori dla wszystkich fanek i fanów mang z gatunku Boys Love.
Są to urywki z życia ósemki przyjaciół, w których obserwujemy ich zmagania miłosne zarówno w początkowych fazach związku, jak i w długoletnich relacjach. Poznajemy ich codzienność, hobby, ale także duchy przeszłości. Między pracą a spaniem kryją się bowiem lęki, poczucie winy, marzenia czy po prostu – miłość.
Czym zaskoczy Links? Czy warto sięgnąć po ten komiks? Tego
Koniec roku to idealny czas, aby nadrobić popkulturowe zaległości. W moim przypadku padło na kontynuację serii mang, spod pióra Asumiko Nakamury. Domyślacie się, o co chodzi? Jeżeli nie, to wstyd! Wstyd nie znać autorki, która tworzy najlepsze komiksy z gatunku Boys Love!
O.B., czyli kontynuacja Kolegów z klasy i Absolwentów, czekało na swoje miejsce w leniwej ramówce aż dwa lata. Czy przez ten czas straciłem fascynację tą serią? W żadnym wypadku! Pani Nakamura
bo ja mam takie filozoficzne pytanie do tych wszystkich co siedzą na tagach i się bardziej orientują w internetach ode mnie #yaoi to wiadomo, #yuri to wiadomo, a na parę dziewczynę z chłopakiem jak się mówi?
W sierpniu do kolekcji jednotomówek Waneko dołączyła manga autorstwa Nachi Aono. Theo, bo taki nosi tytuł, to propozycja dla czytelników, którzy gustują w mangach spod kategorii boys love, a jako że i ja po wspomniane sięgam często, nie mogłem odmówić egzemplarza recenzenckiego. Mam jednak co do Theo mieszane uczucia. Ciężko mi bowiem znaleźć w niej to gatunkowe “love”.
Zastanawiacie się, o co mi właściwie chodzi? O tym w tekście!