uuu, szef wyłączył już swój komputer i zadzwoni do niego klient, ja w tym czasie kręciłam się po biurze, więc szef żeby sprawdzić ofertę, podchodzi do mojego komputera - Mirki miałam serce w gardle zastanawiając się czy zamknęłam #wypok, i tu nie chodzi nawet tyle o fakt, że by zobaczył, że po nim szperam, ale o to, że byłam zalogowana i poznałaby mój login, a szczerze nie chciałabym żeby
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach