Nie rozumiem. Daliscie dupy na calej lini. Mielscie okazje przeprowadzic wywiad z wazna personą swiata polityki a skonczylo sie na kilku wyrwanych z kontekstu pytaniach. Nie umieliscie pociagnac zadnego tematu dluzej niz przez pol minuty. W srodku a raczej po 3 minutach zaczynacie z podnieceniem opowiadac o waszych klopotach technicznych jakby to bylo wazniejsze od samego goscia a na koniec smiejecie sie z tego, ze padly wam serwery tak jakbyscie sie z
Z trudem odsłuchałem tę szopkę w WykopFM, nazwaną dla niepoznaki wywiadem. Nie mogłem tego zrobić "na żywo", bo programiści z radia nie przewidzieli, że po znalezisku, informującym o wywiadzie, które weszło na główną z płomieniem, pojawi się więcej słuchaczy niż zazwyczaj i być może warto dokupić dodatkowy transfer. Jeżeli już zapraszacie do tego waszego radyjka poważnego gościa, to co najmniej niepoważne wydają mi się kwestie typu "Ogarniam kwestie techniczne, ty zadaj pytanie