Mam przekonanie graniczące z pewnością iż wielebny i/lub ministrant czytają ten hasztag, więc dla nich przysługa za darmo. To co napiszę wielkimi literami skopiować, wkleić do Worda, wydrukować i przykleić do drzwi toalety.
KSIĄDZ NIE JEST BRUDASEM, W TOALECIE JEST BRUDNO BO SPŁUCZKA SIĘ ZACINA RAZ PO RAZ. SKARGI PROSZĘ KIEROWAĆ DO WŁAŚCICIELA DOMU CZCIGODNEGO MINISTRANTA JAKUBA ZYGARŁOWSKIEGO.
Czuwaj (-;
#wroniecka9
@zbigniewtomasz: Ciekawe kiedy Łysy na to czas znajdzie jak nawet wpisy na blogu zawieszone od końca listopada roku ubiegłego. Łysy to obecnie wyrasta na prawdziwego człowieka renesansu - stolarz, budowlaniec, filantrop, alimenciarz, kierowca, witrażysta, ministrant, montażysta, bloger, mąż i ojciec wielu dzieci.
Dawno nie oglądałem głównych jakby, no bo na tym zasadza się cała ta kabaretowa pseudowalka, liturgicznych części skeczów tego nieszczęsnego arlekina poza jego opętańczymi przemowami, wszak to najłatwiejsze, ale jakoś mi wpadło "Sanctus" z dzisiejszej "Mszy", do tego "z intencją za śp. bpa Józefa Raztzingera"... Pomijam tytulaturę, jakoż że mamy do czynienia z człowiekiem wielobiegunowym, który raz "uznaje" papieży i własne święcenia, a raz jest inaczej. Ale on nie umie nawet odmówić
@sypiam_w_zsypie: źle go rozumiesz. To narcyz przekonany o swoim geniuszu. Tymczasem wszędzie gdzie się pojawiał go wywalali, nawet z tego Sudanu, gdzie na bank był za karę. I on, jestem przekonany, że nie rozumie, dlaczego tak się dzieje. No ale udało mu się znaleźć garstkę warzyw, które w końcu mógł zdominować.
PS: przecież on ni ch**a nie zna łaciny, potrafi klepać, z resztą z fatalną wymową, wyuczone formułki, a resztę na