mało kto wie, ale zdaje się, że #sumlinski swoją karierę od zawsze opierał na plagiatach i cała ta głośna sprawa to nie jest jakieś wielkie odkrycie ameryki. Za Ewą Winnicką (swoją drogą - świetna reportażystka):

"Kilka lat temu napisałam w Polityce reportaż o kobietach z Ukrainy sprzątających polskie domy. Panie profesor u panów profesorów, Smutne historie na dwie kolumny. Reportaż nie był specjalnym halo, chociaż zwiastował początek fali.
Kilka tygodni po publikacji
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z całego zamieszania wokół Niebezpiecznych związków... skonfudowany czytelnik ma prawo wysnuć wniosek, że nie ma tak naprawdę Bronisława Komorowskiego, WSI, Masy, polskiej mafii, jest tylko Biblioteka Babel, a w niej fikcje odnoszące się do innych fikcji. Sumliński zmusza najbardziej tępych zwolenników klasycznej teorii prawdy do jej zakwestionowania.


@microbid: #prawackaszkolacytatu
  • Odpowiedz