Bardzo mi przykro czytać tak krytyczne opinie. Świetnie bawiłam się na sylwestrowej zabawie w willi karpatii. Oczywistym i dla mnie niezbytalnym warunkiem uczestnictwa była książeczka sanitarno-epidemiologiczna, opinia lekarza i terapeuty świadczące o moim zdrowiu i braku nałogów. Po przedstawieniu drzewa genealogicznego w którym dowodzę, że od czasu zwyczajowych gwaltów wojennych nie było w mojej rodzinie dzieci nieślubnych, rozwodów i ponownych zamęść (zgodnie z tradcyją palimy wdowy, bo po co mają żyć pozbawione
  • Odpowiedz
@Wilier: w ramach ciekawostki. Ostatnio byłem z rodzicami u stolarza blisko granicy ze Słowacją - gdzieś w przygórskich terenach i opowiadał, że nowy pensjonat stawiają przez co ma nowe zamówienie na łóżka. Normalna rzecz, ale najlepsze jest to że zamówili łóżka na 80 cm, gdzie całe życie 90tki były, ale z racji tego że wejdzie kilka więcej to zamówili na #!$%@? 80 cm xD Mówił, że takich jaj nie było jeszcze
  • Odpowiedz
@atri: Może być i wina Grażyny Żarko, ale chciałbym wiedzieć jak to działa z perspektywy Google'a? Chciałbym po prostu jakieś konkrety - może ktoś od Analytics'ów, albo innych narzędzi od Google'a byłby w stanie mi wytłumaczyć jak to działa z ocenami/recenzjami.
  • Odpowiedz
No tak, ale jak mogą sprawdzić, że mnie tam nie było? Ostatnim razem właśnie wystawiłem kulturalną, ale negatywną opinię stacji kontroli pojazdów dotyczącą między innym traktowania klientów, po wizycie u nich. Niestety ta opinia została usunięta, dlatego zastanawiam się na jakiej podstawie i kto tym zarządza.
  • Odpowiedz