Ach wigilijne opowieści rodzinne, te uczucie gdy dowiadujesz się, jak jeden z kuzynów ojca zginął w wypadku samochodowym latem 1978r - był pasażerem karetki prowadzonej przez pijanego znajomego. Gość miał 21 lat, całą ekipą wracali z całodniowego zbioru czereśni, po pracy trochę popili. Wylecieli z zakrętu i wpadli bokiem auta do rzeki. N------y kierowca oczywiście przeżył...
#truestory #wigilia
#truestory #wigilia
























#wigilia
Komentarz usunięty przez autora