#weteranschroniska #psy
Jakby to powiedział przeciętny użytkownik wypoku: looszki (także te na czterech łapach) to coorvy. (╯︵╰,)
A na poważnie: Tośka ma jakiś uraz do facetów (a przynajmniej do mnie, może dlatego, że to ja jestem ten niedobry pan od brania na ręce, jak trzeba np. u weta, ewentualnie złapania, jak pies chce mieć bardziej samodzielny spacerek), nie zdziwiłbym się, gdyby po prostu była
Jakby to powiedział przeciętny użytkownik wypoku: looszki (także te na czterech łapach) to coorvy. (╯︵╰,)
A na poważnie: Tośka ma jakiś uraz do facetów (a przynajmniej do mnie, może dlatego, że to ja jestem ten niedobry pan od brania na ręce, jak trzeba np. u weta, ewentualnie złapania, jak pies chce mieć bardziej samodzielny spacerek), nie zdziwiłbym się, gdyby po prostu była








Dziś nie wołam (skoro ledwo wczoraj to robiłem, to nie będę powiadomień też zawalał).
Tośka to jednak typowy pies ogrodnika (może powinienem pomyśleć o zmianie zawodu). Sznurek na nagraniu był pierwotnie kupiony dla niej, ale z racji ZEROWEGO zainteresowania daliśmy go Luckiemu, który zabawki uwielbia. Dziś Tośka, jak zobaczyła, że kolega niesie sznur w pysk, uznała, że musi go zabrać. Poprzeciągały się chwilę, oczywiście Tośka wygrała
Pogłaskaj ode mnie jak będziesz miał okazję. ( ͡º ͜ʖ͡º)