Historia sprzed kilku lat. Bartłomiej Grzelak zatelefonował wówczas do jednego z dziennikarzy sportowych.
Komentarz do całej historii ze strony weszlo.com:
Oglądam mecz Arki, a tu telefon od Bartka Grzelaka: „Gówniarzu!” – zaczął. „Jaki gówniarzu? Jesteśmy w tym samym wieku” – odpowiadam. „Nie jesteśmy!” – przekonuje. „Jesteśmy” – twierdzę. „Nieważne!” – ucina to Bartek i dodaje: „Nasrałeś sobie we własne gniazdo! Masz p--------e na Legii!".
Komentarz do całej historii ze strony weszlo.com:
Bartuś

















Uuuuu.... Zarzeczny wyjątkowo w swoim tekście, trafia w sedno.