Czyli o to tym wszystkim krytykantom chodzi? O grafikę?


@duskhorizon: pominąłeś coś z mojej wypowiedzie:

to gra jakich wiele

:)
Słaba akcja, brak innowacyjności, hackowanie (czyli to, co miało być tu najważniejsze) w sumie jest tylko dodatkiem do całości (serio, można praktycznie go nie używać i ukończyć grę) i zostało sprowadzone w zasadzie do "naciśnij E aby zhakować". Jakby tego było mało, wszystko bardzo szybko się nudzi: misje są identyczne, a
@harpia:

W pierwszego Bioshocka grałem co najmniej 10 razy :) Pod względem klimatu i fabuły jest boska. Druga część już nie ma takiego kopa, ale jest dobra. Bio Infinite to niby kontynuacja, ale już w trochę innych realiach.