Jak jestem przeciwnikiem regulacji, tak uważam, że prawa do transmisji sportowych określonych produktów powinny móc być nabywane tylko przed podmioty, które sygnał udostępnią również w telewizji linearnej. To jest jakiś smutny żart, że prawa do transmisji posiada tylko takie gówno jak viaplay, które do listy swoich bolączek (fatalna jakość "transmisji", kosmiczne opóźnienie) dokłada po prostu wyjebkę transmisji w trakcie bo serwery nie wyrabiają. Ludzie za to ciężkie pieniądze płacą.

Wystarczyło spojrzeć na