Natarcie prowadzone jest głównie przez oddziały NSA (rebelianci).


@JanLaguna: Z materiałów jakie widziałem wygląda że głównie turecka armia prowadzi ofensywę a rebelianci dopiero w drugiej linii walczą.
  • Odpowiedz
@kzrr: W bardzo dużym skrócie to uważają, że syryjscy Kurdowie w YPG to odnoga PKK (organizacja terrorystyczna, która działa w Turcji). Uważają, że każdy twór kurdyjski w północnej Syrii będzie destabilizująco wpływał na Turcję. Chcą spacyfikować syryjskich Kurdów i osiedlić w Syrii 2-3 mln Arabów wyznania sunnickiego, żeby w ogóle zlikwidować w Syrii zagrożenie kurdyjskie. Na Kurdów w Iraku raczej nie będzie miało to bezpośredniego wpływu, Turcja ma poprawne relacje
  • Odpowiedz
@Ogar_Ogar: Niemcy nałożyły sankcje na AS, Hiszpania miała im laserowo naprowadzanych bomb nie wysłać co zamówili, ale potem jakieś protesty były z fabryki i nie wiem jak się to skończyło, podpisali chyba jakąś umowę że nie użyją w jemenie czy coś takiego.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@db95: to samo napisałem w komentarzu do znajomego. My, obywatele, możemy pisać co chcemy. Jednak polityka na wysokim szczeblu powinna być prowadzona z głową. Też mi się podoba ten komunikat - jako państwa.

Zwróćmy uwagę, że USA ma w dupie (na 100% wiedzieli co się wydarzy), Asad ma ich raczej gdzieś, Ruskie też nie będą walczyć.
  • Odpowiedz
@db95: może kasa, może ktoś ogarnął, że jeśli za mocno tupniemy - trzeba później powiedzieć "co dalej". A tak możemy wyrażać zaniepokojenie. Co się stanie jak USA, Ruskie czy inni staną bardziej za Turcją? Ano niemcy i reszta będzie musiała odkręcać swoje słowa, my nie musimy, możemy zaostrzyć jak będzie potrzeba.

A może coś jeszcze innego.

Naprawdę dla mnie ideał.
  • Odpowiedz