Nootropy to gałąź do nabijania hajsu, efektu nie widać a hajs przepada. Ogólnie nawet na ulotce winpocentyny jest napisane, że używa się w przypadku uszkodzenia mózgu, zdrowemu człowiekowi raczej nic to nie daje.


Oj, nie zgodzę się z tym. Efekty ashwagandhy czy też samego sunifiramu czuć mocno. Noopet też jest chwalony choć z nim mam ten problem, że nie brałem go regularnie. Co do piracetamu mogę się zgodzić choć tu też pewnie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eugeniusz1995 Można drugi raz spróbować na receptomacie, może inny lekarz będzie bardziej wyrozumiały. A jak nie to strona e-recepty.net, jeszcze na niej nie kupowałem ale po receptomacie ta jest najpopularniejsza chyba. A z ketonalem czy innym gownem daj se spokój, tylko ci żołądek rozpierniczy, jak się nie ma swojego prywatnego lekarza to o dobrych lekach można zapomnieć i trzeba sobie samemu leki załatwiać.
  • Odpowiedz