O ile jeżdżenie na rowerze w kółko po przeciwnych stronach toru się spoko i fair, o tyle to co dzisiaj było pokazane, to jedno wielkie wtf. Dwóch kolesi startuje z jednej linii, ale jeden jest puszczony wcześniej, drugi chwilę za nim, później jadą jak ślimaki 3 okrążenia, licznik włącza się na ostatnim i się ścigają, ale meta jest w tym samym miejscu dla obu. Co z tego, że jeden ciągle jechał z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

kurde, na samym początku myslalem ze ten pierwszy etap jest niesamowicie trudny. A teraz, ten pierwszy etap to proscizna xD
#tokio2020
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach