#theprodigy #prodigy #muzyka #oswiadczenie

W oczekiwaniu na The Day is My Enemy postanowiłem sobie przypomnieć Experience i z każdą chwilą uświadamiam sobie jaka ta płyta jest świetna i nie wiem jak w latach podjary Prodiżami mogłem ją tak szybko olać.

Everybody is in the place!
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szaremyszki: meh, może "olać" to zbyt mocne słowo. Po prostu wolałem bardziej rave'owe ostrzejsze klimaty z Jilted Generation i Fat of the Land i głównie tego słuchałem. Jednak ten breakbeatowy (jungle?) klimat to coś niesamowitego, czuję, że odkrywam tę płytę na nowo.
  • Odpowiedz
To uczucie kiedy słuchasz po raz pierwszy płyty na którą czekałeś tak długo. Mam zamówionego preordera, ale mimo tego nie mogłem się oprzeć i słucham właśnie "The Day Is My Enemy", który wyciekł już na zatokę. Z tydzień przyjdzie wersja fizyczna, a moja +- 35 płytowa kolekcja #theprodigy wzbogaci się o kolejny krążek. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#muzyka
Camarde - To uczucie kiedy słuchasz po raz pierwszy płyty na którą czekałeś tak długo...

źródło: comment_QbPiIhm5HlkRHJzMQmXQI1lAwpgk9HJy.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

The Prodigy - No Good

You're not good for me.
I don't nobody.
Don't need noone.
That's not good for me.
japer - The Prodigy - No Good

You're not good for me.
I don't nobody.
Don't need noo...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szczerze naprawdę fajny był jeszcze Always Outnumbered, Never Outgunned i oczywiście składanka z remixami. Invaders Must Die do mnie nie przemówiło. Oczywiście potem było jeszcze First Warning ale to tylko jeden numer. Dlatego jestem raczej mało pozytywnie nastawiony do nowego albumu. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz