Ciekawe czy tylko ja wiedziałem że dzisiejszej nocy prowadzącym SNL był Steve Carell.Najlepsze jest to że obok niego w nowojorskim studiu pojawiła się też Erin,Pam i Andy.Na fanowskim subreddicie wrzeje.U dołu wrzucam filmik z monologu Steve'a.
#theoffice #usa #heheszki #seriale #snl
Rzeszowiak2 - Ciekawe czy tylko ja wiedziałem że dzisiejszej nocy prowadzącym SNL był...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rzeszowiak2: do tego aktorka grająca Angele wrzuciła ostatnio tłita ze studia, gdzie kręcono The Office. Wtedy mówiono, że być może ma to związek z tym, że Steve ma być w SNL i coś tam mają kręcić krótkiego na potrzeby odcinka.

Skoro okazuje się, że nie po to jednak była, a całe SNL aż rzygało biurem i aluzjami do jego powrotu, zebrano aż tylu aktorów, to IMO może coś knują.

Z
  • Odpowiedz
@Rzeszowiak2: k---a serce chce, ale rozum mówi, że skaszanią, będzie to pójście po kasę i nie wiem czy wezmą tych samych scenarzystów, bo bez tego nie ma opcji.

Obstawiam, że po prostu ludzie tak łakną każdej wzmianki na temat czegokolwiek z Office (tak jak przyjaciele mieli przez dobre 5 lat po zakończeniu), ze w SNL sobie z tego porobili jaja i promocję.
  • Odpowiedz
#theoffice
Nie podoba mi się w tym serialu że z każdego robi się z sezonu na sezon coraz większego debila.
Na początku tylko Michael był taki powiedzmy dziwny, reszta była tłem dla jego humoru. Później zrobili dziwaka z Dwighta więc było ich dwóch. Później doszedł Andy i według mnie tyle już by wystarczyło. To był najlepszy moment komediowy ich trio vs reszta swiata. Niestety później zrobili z Kevina niedorozwoja, z
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@korporacion: Wydaje ci się że zrobili z nich dziwaków - w późniejszych sezonach zostali po prostu lepiej przedstawieni. Cieszę się z tego, bo wcześniej serial był zmonopolizowany przez Michaela, Jima i Pam, a to już zaczynało mnie nużyć, nawet przez głowę przeszła mi myśl, by przerwać serial. Właśnie dlatego, że 80% serialu było zapchane przez perypetie późniejszych państwa Halpert ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jedyne złe transformacje
  • Odpowiedz
Jak Michael zaczynał świrować to zapadała cisza i wszyscy patrzyli się na siebie onieśmieleni. Teraz już tego nie ma bo wszyscy upodobnili się w jakimś stopniu do Michaela.


@korporacion: a dla mnie ma to sens. Bo po fuzji dwóch oddziałów okazało się, że jednak oddział Scranton to zgrana grupa ludzi, która może i nawet nie zdawała sobie sprawy ze swojego ześwirowania. Od tamtej pory widziałem w nich poczucie że są
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@WhoDidThatToYou: nie no holiday special bym oglądnął( ͡ ͜ʖ ͡)
Ogólnie może mieć to związek z tym, że Steve Carell będzie prowadzić SNL w grudniu. Może skecz jakiś robią
  • Odpowiedz
Mirki, jakiś czas temu pisałem pod tym tagiem z prośbą o opinię, którą wersję The office zacząć oglądać (brit or ame). Kilka osób poleciło mi od razu uderzyć w produkcję amerykańską. Dziś jestem w połowie piątego sezonu i muszę przyznać, że to, co się OD%^$%^$# w tym serialu to jest absolutny majsterszyk! Absolutny MAJSTERSZTYK!!!
Dzięki Wszystkim za zmobilizowanie mnie do oglądania. Muszę przyznać, że jestem niebywale, ale to niebywale zajarany... that's what
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skończyłem oglądać #theoffice drugi raz, nie pamiętałem jakie to było zajebiste lata temu kiedy oglądałem po raz pierwszy. Nie wiem co teraz ze sobą zrobić. Świetne zakończenie. Co teraz w tym stylu? I nie piszcie że #parksandrecreation bo próbowałem i to nie to samo, chociaż też niezłe. #seriale
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Minieri: za każdym razem mam tak jak oberzeję swój jeden z ulubionych seriali, człowiek nie ma co ze sobą zrobić, bo co się nowe zacznie oglądać to wszystko jest takie nijakie i się wraca do starych seriali
  • Odpowiedz