Cześć!
W przyszłym tygodniu mam 27 lat. Czas zrobić coś ze swoim życiem.
Być może nie jestem #przegryw w rozumieniu "klasycznym" - mam dobrą pracę, mam narzeczoną, ale też pewne problemy ze zdrowiem - ale nie zawsze tak było. Od końca podstawówki zacząłem tyć - "wina internetu" bym powiedział... Lecz to nie internet wciskał mi kanapki z pasztetem i majonezem i nie kazał siedzieć mi po 10 godzin dziennie w wolne dni
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach