Urhgjuhjf: Śmierć coś kończy, bezdyskusyjnie zamyka sprawę. Tracisz nadzieję, przyzwyczajasz się do bólu, ruszasz dalej.
Mojemu znajomemu zaginęła córka podczas jednej z wycieczek po Europie. Dziewczyna miała 20 lat. Poszykiwania, tropy, wszystko na nic. Ojciec od 4 lat czeka na jakąkolwiek informację. Nie sprzedał jej samochodu, nie wyrzucił rzeczy. No bo jak to tak, a co jeżeli wróci i zobaczy, że o niej zapomnieli?
Śmierć jest straszna, ale czasami spotyka nas
  • Odpowiedz