Jak od zawsze jestem przeciwnikiem teorii spiskowych, tak sobie teraz myślę, że spółdzielnia przeciwko Lechii jest całkiem prawdopodobna.

Po pierwsze – reszcie ligi bardziej na rękę jest Termalica, do której większość ma bliżej, niż do Trójmiasta.

Po drugie – zdecydowana rewolucja kadrowa możliwa jest bardziej w Gdańsku, niż w Niecieczy. Można spokojnie założyć, że trudniejsza do ogrania w przyszłym sezonie będzie Lechia, niż Termalica.

Po trzecie – tu żadna spółdzielnia nie jest
W Niecieczy wygląda to nieciekawie. W wielkim skrócie piłkarze są obrażeni na kibiców (głównie januszy i 60 letnich dziadków) o to że ich wyzywają, a kibice (ci dopingujący) są obrażeni na piłkarzy że nie szanują swoich kibiców i się do nich rzucają. Dochodzi jeszcze frustracja wynikami i to że ewidentnie widać że ta zbieranina piłkarzy jest tam po to by odcinać kupony i uciec jak najszybciej do innego klubu( wyjątkiem i osobą
Ciężko z Termalicą żyć...

Wydawało mi się że w Niecieczy jak u Pana Boga za piecem, żadnych wygórowanych celów, grajcie swoje, bez jakiś większych ambicji, pieniążki zawsze na czas, wszystko miło i przyjemnie.

W praktyce, najważniejsze decyzje nadal zapadają gdzie indziej, a naciski na trenera dotyczą nawet wystawiania konkretnych zawodników w podstawowej jedenastce. Trenerowi zorientowanie się w niecieczańskich realiach zajęło dwa miesiące. W grudniu, po tym jak zdołał poprawić wyniki zespołu i
@Only_Mirko: jeśli to prawda, to Rudy niczego się nie nauczył. Miał już przyjemne 3letnie doświadczenie w stabilnym klubie, gdzie po prostu formuła współpracy i zapał do roboty się wyczerpał. Mógł czekać na robotę w Lechu, a tak to idzie do kolejnego, eufemistycznie ujmując, nierozsądnie zarządzanego klubu. Ehhhh.