gdy bylem na koncercie dokladnie wroclaw bezsennosc siedzialem ze znajomym przy barze znajomy jest barmanem nagle podchodzi taco i mówi "załatw mi szampana i banany"my zaczynamy sie smiac z cala ekipa podchodzi menagerka i mówi dajcie mu tego szampana my ok.po 30 min mówi "jak bede mial próbę nikogo ma nie byc w klubie gdy znowu olalismy to smiechem menagerka przychodzi i mówi wyjdzcie z klubu i musielsimy 30 min marznac na
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach