Ale lipa xD Dawniej piosenki w albumie się jakoś wyróżniały a teraz wszystkie są tak podobne że w sumie słuchając innej nie czuć żadnej różnicy od poprzedniej. Jedyne nie ufam sobie sam dobrze brzmi w starym stylu.
#tacohemingway
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 134
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie jest to może najlepsza płyta Taco , ale kurcze naprawdę jestem podekscytowany. Podoba mi się forma relacji z podróży , miedzy innymi dzięki temu płyta wydaje się spójna i dobrze się jej słucha. Ciesze sie ze odpuscil sobie generalizowanie narodu jako homofobów , tanie moralizatorstwo i te wszystkie chwytliwe tematy niczym wyborcza, które się klikają bo zakrywa to jego tekściarstwo ,a niestety kuje w oczy gdy artysta jest subiektywny i nawija
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Matula11: Podzielam pogląd o podróży, to się pozytywnie wybija. Niestety tam jest wciąż dużo taniego moralizatorstwa i generalizowania. W jednym tracku śpiewa o balenciaga, prada i kurtce za 10 koła, a w innej narzeka na tani przekaz innych raperów, w kolejnym utworze mówi o tym, żeby nie zaglądać mu w portfel i do szklanki, a sam nawija, że jak nie dajesz napiwku to jesteś frajer.
  • Odpowiedz
Bardzo jednostajny album, być może to kwestia pierwszego odsłuchu, ale mam wrażenie, że bardzo mało przemyślana płyta, jakby na szybkości robiona, bez większej staranności, dlatego, że ma być i terminy gonią. Nie narzekam zazwyczaj na autotune, bo wiele razy Fifi pokazał, że dotarł się z tym i po czasie prób teraz fajnie umie balansować i dodawać autotune gdzie trzeba, ale w tej płycie, w przeciwieństwie do Jarmarku czuje spory przesyt wykorzystaniem autotune.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Berezowski: Podobnie czuje, bardzo widać że Taco jeśli włoży odpowiednią ilość czasu i pracy w kawałek to wychodzi coś unikalnego i realnie dobrego - vide Polskie Tango. Trudno oczekiwać, żeby wszystkie kawałki na płycie były robione z taką starannością, ale jednak widać, że można. Trzymam się tego co pisałem wyżej, siłą jego dobrych płyt był autentyczny przekaz Taco, który nas zbliżał do niego, czuliśmy się podobnie, mogliśmy się odnieść. Być
  • Odpowiedz
@kolargolo: mi się wydaje, że jeśli jego przekaz dotyka bardzo dużej grupy, to naprawdę wychodzi mocna piosenka. Może być też tak, że jego życie jest już na zupełnie innym poziomie i nawet jak śpiewa o sobie, to nie trafi to do ludzi, którzy utożsamiali się z nim jeszcze przy Marmurze i Szprycerze. Pamiętam, że moim pierwszym takim zawodem była Soma, która siadła dopiero wtedy, kiedy mój poziom życia
  • Odpowiedz
Powiedzcie mi skoro Taco tak j---e kapitalizm dlaczego ciągle p------i o tym że suczce kupił jakąś torbe od projektanta,nosi adidasy tubulary,zakłada pateka na ręke i kiedyś nosił toma forda a teraz to givenchy
#tacohemingway
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Już sobie dzieciarnia wybrała ulubiony kawałek od Taco ;)
"Jakby nie patrzeć kapitalizm to prosta bajka wilk syty, ale owca martwa"
Przesłuchując ten kawałek wiedziałem, że za chwilę te słowa zaczną latać po internetach.
#tacohemingway
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
Prawda jest taka że najlepsza rzecz jaka się trafiła na nowym albumie taco to zwrotka mielzkiego i tu nie ma nawet co dyskutować. Propsy mielon jesteś sztos gość

#muzyka #hiphop #tacohemingway
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach