Posłuchałem "Deszcz na betonie" no i myślę sobie k---a nie doceniłem tego słynnego tako hemingłeja ulubionego rapera studentek "innych niż wszystkie" na które to po wymarzonej pracy w korpo czeka ten słynny wielkomiejski haj lajf.
No więc sprawdzę całą jego twórczość, żeby nie hejtować w stylu c-----e nie słuchałem, dzięki czemu teraz mogę mówić, że c-----e - słuchałem.
Poza 6 zer i następna stacja nie ma nic ciekawego. Kompletnie k---a. A jak
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fledgeling: no spoko ale nie potrzebowałem jego kawałka żeby wiedzieć, że studentki przyjeżdżające do dużych miast często chcą kupić sobie dupą haj lajf. Dobra idę słuchać bonsona on rozumie życie najlepiej.
  • Odpowiedz
Od razu zaznaczam, że nie słucham #rap, ale jak każdy normalny młody człowiek lubię poznawać nowe rzeczy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

I w ten sposób od 30 minut słucham jakiegoś Filipa albo Taco Szcześniaka albo Hemingwaya
#tacohemingway i nie mogę odrzucić wrażenia, że w melodii i tekstach brzmi identycznie jak kandyjski raper Drake #drake. Ciekawe czy miał od początku taki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Obserwator_z_ramienia_ONZ: Patron śmieszków i literatów wyklętych, najbardziej znany jako autor historyjki o pójściu z psem do galerii sztuki i paru innych przeklejek.

Idę z psem na wystawę do galerii sztuki nowoczesnej.

- Tu nie wolno z psami - mówi ochroniarz.

- To nie jest pies - odpowiadam. - To jest performance.

- A,
  • Odpowiedz