#szafagra #dylan

Tym razem nie będzie linka, a kilka słów.

Właśnie przesłuchałem "Tempest" i... jest naprawdę na plus! Ponure, mroczne ale piękne kompozycje. Dużo klasycznego bluesa, folku, rocka. Kapitalne teksty, będące całymi opowieściami. FAN-TA-STY-CZNA piosenka tytułowa, niemalże jak z dziedziny rocka progresywnego - długa, bogata, mięsista - po prostu dzieło sztuki! No i to brzmienie Dylana - zachrypnięte, posępne... On brzmi na tej płycie jak Waits!

Kapitalny album.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#szafagra

Pretty Lights - A Million Tomorrows

Tak na spokojny piątkowy wieczór.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mass: Z tych klimatów? W sensie podobnych do Loco? Posłuchaj reszty, które wymieniłam, możesz się skusić też na Smolika - gościnnie niektórzy z tych zespołów się pojawiają, Pati Yang, Futro, Sofa, Très.B, Muzykoterapia, Silver Rocket, z mniej znanych Bajka, instrumentalny Blossom czy Stealpot. Niby podobne jest też Mikromusic, ale Natalia Grosiak drażni mnie w tym wydaniu jak jasna cholera.
  • Odpowiedz
Osłuchałem sobie kąwerdżów i wnioski mam takie: Swans są wciąż niepokonani, jeżeli chodzi o ten rok, promo nowej płyty Neurosis (mogą zagrozić Swansom) zjada w przedbiegach Converge, którzy zajmą pewnie trzecie miejsce w moim tegorocznym zestawieniu. A nowa płyta - choć zajebista - to dużo słabsza od ostatniej, nie wspominając już o Jane Doe i wcześniejszych. #winyl #muzyka #szafagra #podsumowaniednia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach