@HeavyFuel: Najbardziej spodobały mi się płyty Steve McQueen i Jordan The Comeback z genialnym Looking For Atlantis i Moon Dog. Późniejsze albumy straciły troche na lekkości, a tego ostatnio szukałem. Nie znaczy to, że nie ma na nich przyjemnych momentów jak - Mysterious, Cornfield Ablaze czy popisowa końcówka albumu Andromeda Heights. To jeden z tych zespołów, o którym mówi się, że co jakiś czas można sobie wybrać
  • Odpowiedz
@HeavyFuel: Nie musisz mi polecać - słuchałem go już jak chodziłem do LO :) Ciekaw jestem czy V. Clarke jednak był wkurzony, że ta druga płyta im się udała bez niego ... :)
  • Odpowiedz
@MrAndy: Tak na to nie można moim zdaniem patrzeć, była zmiana, i DM na dobre to wyszło, a Vince poszedł swoja drogą i może kasowych sukcesów nie odnosił ale coś tam fajnego stworzył, chyba najwięcej w zespole Yazoo jeśli chodzi o popularne utwory. Potem było też Erasure ale dobrze twórczości tego zespołu nie znam.
  • Odpowiedz