późna godzina stoisz na przystanku

brniesz myślami w swoje normickie życie gapiąc się ślepo przed siebie

na zajazd autobusowy wjeżdża fajna furka z przyciemnianymi szybami

drzwi uchylają się jak dwie k---y z tym sie jabałam temu ciagnęłam

ze środka samochodu dochodzi do ciebie zdanie PANIE ANON CZY TO PAN PANIE ANON

odpowiadasz niepewnym tak
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach