I to jest prawdziwy frik fajt.
- amatorska i darmowa relacja
- przesterowany mikrofon
- zawodnicy to żule
- piękna ring girl
- piwko po walce
- emocje sięgające zenitu
- gaże 100-200 euro
- otoczka (kreningi, konferencje)
- pół ringu XD
- kręcone telefonem i nie było widać narożników XDDD
- w donejtach i po odliczniui kosztów pewnie więcej zostało niż Lestlimowi i Bixdelowi

Jedyne czego mi tam brakowało, to publiczności.
Wojtek #suchodolski jeszcze nie dawno w Polsce pod opieką Sławka - obrzygany, obszczany, obsrany, kirający dzień za dniem rozpuch na posesji, manipulowany przez roksy nasyłane przez centralę.

Wojtek w Niemczech pod kuratelą Prezesa Arka - walczy w MMA, regularne treningi, piwko/wódeczka z kolegami, normalna fryzura, normalnie wygląda. Jeszcze deko zrzucić brzuch, potrenować i będzie progres.

Nie oczekiwałem popisów od człowieka, który jeszcze niedawno był kukłą. Brawo Majorze. Brawo Prezes! TFU na lateksy
@Sputnik_Bombaski: Z tymi treningami to wiadomo trochę ironii, ale z wyglądem zgadzam się w 100%. Na początku wyjazdu był filmik, gdzie mówił, że ćpał żeby uciec od Knura i wtedy się śmiałem, ale teraz dochodzę do wniosku, że jest w tym trochę prawdy. Skoro teraz od dłuższego czasu nie uciekał do lasu (a przecież wie gdzie Nitro kupić). Dobrze sobie wygląda, wiadomo troszkę kilogramów pomogło, ale ogólnie prawdziwy laluś, ładnie ogolony,