#anonimowemirkowyznania
Siema jestem tą ofiarą klubów go-go o których się czyta w gazetach :D W skrócie, spędziłem w takim klubie sporo czasu, kilka dobrych k, byłem w miarę kojarzący, pamiętam wszystkie transakcje, chciałem jeszcze przedłużyć czas z tancereczka, transakcja nie przeszła więc koniec wizyty. Nie byłem przez nikogo nękany że nie zapłaciłem ani nic wyszedłem normalnie. Natomiast. Wkręcilo mi się później że mogli na mnie wypisać weksel albo coś albo
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: im bardziej będziesz drążyć tym gorzej dla związku, jak się lepiej poznacie i ta dziewczyna Ci zaufa, i będzie miała na to ochotę to pewnie sama Ci opowie co tam się działo i na czym dokładnie polegała jej praca... cierpliwości, bo zjebiesz ;)
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jak nie jesteś w stanie zaakceptować tego, że Twoja potencjalna dziewczyna pracowała w takim miejscu no to powiedzmy sobie szczerze raczej nic z tego nie będzie. Bo po prostu będziesz na nią patrzył (w sumie już to robisz) przez pryzmat pracy w klubie ze striptizem. Jak Ci powiedziała, że była barmanką to powinno Ci to wystarczyć. Jedyna możliwa różnica to taka, że możliwe jest że, pracowała w jakiś skąpym
  • Odpowiedz
@pierdze: właśnie dla tego podobno banknoty jednodolarowe w obiegu USA są jednymi z najbardziej brudnych banknotów od takiego wrzucania i wsadzania w tego typu klubach w wiadome miejsca
  • Odpowiedz
@Kersel: mówisz o "Cabaret strip club" (jakoś tak) za Gospodą Podlaską. Robię w gastro, więc trochę słyszałem. Jednego znajomego o-----i na 3,5k plus zniknął telefon. Nagrań oczywiście nie ma. Laski wymieniają co tydzień, podobno robią rotację w całej Polsce więc naciągają ile wlezie, a potem ich nie ma, więc nie ma się do kogo p-------ć. Plus jest taki, że laski są serio ładne, nie to co w Prive. Częstą praktyką
  • Odpowiedz