Waga: 118,4kg

Piąty dzień bez alko, czuję się lepiej. Będę co poniedziałek pisać jak postępy, nie ma sensu żeby codziennie spamować.

#s--------------e
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Waga: 118,7kg

Wczorajszy dzień bardzo dobrze jeśli chodzi o jedzenie, gorzej jeśli chodzi o nawadnianie. 12,50km na rowerze dobrym tempem, miałem chęci. Dzisiaj więcej ziółek i herbat. W nocy obudził mnie ból brzucha i bieg do toalety. Po obudzeniu już wiedziałem że będzie słabo na wadze, bo czułem nabicie wodą pod pachami. Dzisiaj dom, jutro 5:20 pobudka i basen, celuje w 14 basenów

#s--------------e
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@NashBridges: nie traktuj wagi jako najważniejszego wyznacznika postępów - dzienne wahania wagi spokojnie mogą sięgać 2-3kg (w jedną i drugą stronę) i nie świadczyć o niczym. Po co się dobijać?
  • Odpowiedz
@NashBridges: patrz na cm w pasie i klacie. Nie patrz na wagę. Wystarczy mniejsza kupa i już masz 2kg do przodu. Nie przesadzaj tez z tym wysiłkiem bo się szybko przepalisz i odejdzie od diety. Organizm zacznie z tobą walczyć. Wsystko stopniowo. Ja w styczniu miałem 113/115 aktualnie 89kg. Już moja dietetyk zwiększa mi kaloryczność bo za szybko idę.
  • Odpowiedz
Waga: 118,7kg

Jak mówiłem tak zrobiłem. O 6 wbiłem na basen i przepłynąłem 10 małych basenów, czyli 250m. Przez pierwsze dwa baseny czułem każdy mięsień powyżej pępka. Czas na sok z buraków i do roboty. Polecam i pozdrawiam xD

#s--------------e
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ćwiczeniami aż tak wiele nie zmienisz, przede wszystkim dieta. Zejdź z zapotrzebowania kalorycznego, poniżej normy dla swojego wieku i wagi i będziesz chudł. Zasada jest prosta deficyt kaloryczny musi skutkować chudnięciem. Sport przy takiej otyłości raczej przyjemny i szczególnie zdrowy nie jest, szanuję za wybór pływania, gdzie stawy nie są szczególnie nadwyrężane.
@NashBridges
  • Odpowiedz