Czysty klimat lat 70 :). W ostatnią Środę wyszedł kolejny soundtrack "Space Battleship Yamato 2199", a z nim nowa wersja utworu "White Comet" w tzw. wersji Disco.

Ciekawe zagranie, bo organowy oryginał z filmu "Farewell To Space Battleship Yamato" (1982) ma nic wspólnego ze stylem lat 70:

http://www.youtube.com/watch?v=x-46ZyMfKMU

#spacebattleshipyamato #anime #spaceopera #japonia #seriale #animacja #fantastyka #scifi
80sLove - Czysty klimat lat 70 :). W ostatnią Środę wyszedł kolejny soundtrack "Space...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taka ciekawostka: Wiecie, że w wersji telewizyjnej serialu "Space Battleship Yamato 2199" występuje tylko jeden jedyny ending? Utwór nazywa się "Ai Kotoba" i jest śpiewany przez Nakashimę Mikę.

Rozumiem, że producenci chcieli zrobić urozmaicenie względem tego, co było w kinach. Problem w tym, że to obdzieranie serii z jej klimatu. Dotychczas w wersji kinowej zaprezentowano 6 bardzo rozmaitych endingów i w zasadzie każdy jest lepszy od telewizyjnej.

Pomijam, że znajduje się wśród
80sLove - Taka ciekawostka: Wiecie, że w wersji telewizyjnej serialu "Space Battleshi...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nowy zwiastun filmowego remake'u "Space Pirate Captain Harlock".

Nawet niezła ta animacja, choć 3D nie jest tym, co oczekuje po anime - Space Battleship Yamato 2199 wygląda lepiej :)

I czy tylko ja mam wrażenie, że używają zespołu One OK Rock jedynie z powodu umiejętności ich śpiewania po angielsku? Jakoś mi nie pasuje ten słodki Pop Rock do klimatu Kapitana Harlocka.

#anime #japonia #animacja #film
80sLove - Nowy zwiastun filmowego remake'u "Space Pirate Captain Harlock".



Nawet n...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

80sLove obejrzał ostatnio odcinki 2-4 "Space Battleship Yamato 2199" i nadal jest pod wielkim wrażeniem odświeżania oryginalnej historii z serialu lat 70.

Generalnie potwierdziło się, co mówiłem przy okazji wpisu na temat pilota. Nowa wersja jest mniej ponura od pierwotnej serii. Przede wszystkim zrezygnowano z prezentacji historii zatonięcia łodzi z II wojny światowej. Nie ma też parady wojskowej, na której niektórzy mieszkańcy sugerowali, że obsada Yamato tak naprawdę chce uciec z umierającej
80sLove - 80sLove obejrzał ostatnio odcinki 2-4 "Space Battleship Yamato 2199" i nada...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Space Battleship Yamato 2199 - jeden odcinek i już jestem zakochany w remake'u japońskiego serialu animowanego z 1973 :) Wspaniały hołd dla oryginalnego materiału z jednoczesnym rozwojem kilku szczególików. W zasadzie jedyna rzeczy, do której mógłbym się przyczepić to zbyt mało postapokaliptyczny klimat wynikający z dzisiejszej animacji - statki i pojazdy zbyt lśnią, brak emocjonalnej mimiki kapitana z oryginału, stąd nie czuć ostatnich dni końca ludzkości jak w oryginalnej produkcji. Raczej wręcz
80sLove - Space Battleship Yamato 2199 - jeden odcinek i już jestem zakochany w remak...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bastek66:

Najwyraźniej prosiaki nie są już dzisiaj eksportowe :)

Mnie to trochę martwi, że dzisiaj wszyscy bohaterowie mają nieskazitelnie czyściutkie twarze. Komputer trochę za bardzo ułatwia pracę animatorom, stąd przestali być innowacyjni. Wolę animacje z czasów, gdy jeden serial jeździł po kilku studiach, za czym trafiał na antenę TV. Jak SDF Macross, którego oryginalny prawie skończony 11 odcinek został zgubiony w pociągu, przez co animatorzy musieli wszystko kreślić od początku
  • Odpowiedz
To jeszcze raz ja w sprawie ME3, trochę smutno się zrobiło po zakończeniu i wcześniej byłem pewny, że nie dam więcej niż 7 (kryjówka Człowieka Iluzji - kiepska), to od ataku na ziemię i samo zakończenie strasznie mi się podobało, w skali 10 stopniowej dałbym 8, czy może 8,5/10, ale naprawdę było fajnie, fajnie i smutno po zżyciu się z postacią ;).

#gry #masseffect3 #masseffect #
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bogiubogi: Płakałem podczas DLC "Cytadela", najpierw ze śmiechu, bo tego typu konwersacje pomiędzy towarzyszami były świetne, tak jak i cała impreza, a potem było mi smutno że to koniec, szczególnie podczas robienia zdjęcia ;_;
  • Odpowiedz