@waginator: też to mam

rok, albo dwa lata temu wigilia była sucha i ciepła, w bluzie i trampkach chodziłem do marketu po jakieś duperele (jeszcze na osiedlu mieszkałem), dopiero w styczniu zaczyna dobrze sypać, z miesiąc-dwa potrzyma i koniec
  • Odpowiedz
@enemydown: Pamiętam. Zima stulecia. W samochodzie woziłem łopatę. Przed pracą, przed zaparkowaniem musiałem zawsze wyskoczyć i wykopać sobie miejsce parkingowe :)
  • Odpowiedz