@Kotouak "Gdzie on jest?" – spytał Kaka. "Zawsze był punktualny jak szwajcarski zegarek!"

"Może zatrzymał się na kawie?" – zaśmiała się Sisi.

Minęły dwa dni... trzy... Wreszcie, czwartego dnia, drzwi się otworzyły z hukiem.
  • Odpowiedz
via Android
  • 2
@Returned o to, że bawiłem się ejajem i wymodziłem sobie dwie maskotki. Kaka i Śiśi, czyli sympatyczne personifikacje kału i moczu. To taka moja odpowiedź na chińskie miśki Dudu i Bubu.
Póki co, mam kilkoro widzów, którzy lubią sobie oglądać, co tam mi się przy pomocy ejaja wymodziło.
  • Odpowiedz