Przez kilka imprez rodzinnych niemożliwym było ograniczenie do samych Huelow. Ciężko było dyskutować z „Vader-Poland no schabowego nie zjesz?” Także obiad co do zasady był w typowym polskim stylu. Ale efekt jest. Przez ostatni tydzień z wagi spadły 2 kg. Przyszły tydzień będzie już bez takich ekscesów.
Problemem z Huelem jest taki, że przejście na niego powinno być płynne, trzeba zastanowić się co ma się w lodówce, tak żeby nie było problemu
Problemem z Huelem jest taki, że przejście na niego powinno być płynne, trzeba zastanowić się co ma się w lodówce, tak żeby nie było problemu



Pojawia się natomiast sugestia by uzupełniać szejki wersją na ciepło.
https://pl.huel.com/pages/why-huel-is-not-a-meal-replacement?om_campaign=om_00bb8c218cde_2431_qmu6bxnp&om_send=1ffa249cdac7467f9c5c42c2a35c7fe0&utm_campaign=om_00bb8c218cde_WELCOME_PROSPECT_%2F%2F_NEW_REDESIGN&utm_medium=email&utm_source=transactional
#schudnijzproszkiem #huel
"Huel to nie jest ZAMIENNIK, to jest JEDZENIE" czy cos takiego