943982 - 229 = 943753

Pruszcz Gd-Hel-Pruszcz Gd. Początkowo wyprawa miała być tylko w jedną stronę, powrót z Helu planowałem tramwajem wodnym.
Jednak szkoda było zapasu sił, więc zaryzykowałem powrót na kółkach, a w najgorszym wypadku mogłem wrócić SKM z Pucka bądź Gdyni, zależnie od sił. Zaskakująco dobrze się jechało, więc nie kombinowałem i darłem do „mety”. To, że trasę wybrałem beznadziejnie to raz, dwa, w trakcie jazdy bałem się przez to o Kojaki.
Bramborr - 943982 - 229 = 943753

Pruszcz Gd-Hel-Pruszcz Gd. Początkowo wyprawa mia...

źródło: comment_9hGAMUqAnfDc0t5MfEso6v4cqes3qCnT.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bramborr płynąłem tym kilka lat temu, ale mocno wątpię, żeby się coś zmieniło. Przed odpływaniem dawałeś rower osobnym wejściem i facet to tam wszystko układał, naklejał na rower naklejkę i dawał ci resztę tej naklejki. Tych rowerów to by było za dużo na pokładzie, gdyby tak nie robili.

A jak wysiadłem to sam się zdziwiłem tym co się tam działo i tym, że żaden złodziej jeszcze nie wpadł na to, że
  • Odpowiedz
955200 - 3 - 3 - 3 - 3 - 3 - 3 - 58 = 955124

Pracodomy z tego tygodnia.
I dzisiejszy wyjazd. Jadąc pod Kartuską coś mi klikało i nie mogłem przerzutki tylnej ustawić. Chwila rozeznania - łańcuch na skraju wypięcia, 1 ogniwo puściło. Od razu do serwisu (nawet 100m nie miałem), i po chwili kontynuowałem jazdę z nowym łańcuchem. Jeszcze suport muszę wymienić bo klika...
https://www.strava.com/activities/994413704
Rekord obok decathlona - jednak nic nie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

46458,01 - 6,26 = 46451,75

Po przesiadce na rower już prawie zapomniałem jak przyjemnie się odprężyć podczas biegania. Trzeba będzie więcej biegania wrzucić w plan.
Najlepiej, jak się człowiek tak bardzo zamyśli, że zapomina o bólu a kilometry lecą ( ͡° ͜ʖ ͡°
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

963290 - 25 - 24 - 5 - 5 - 9 - 8 - 6 - 8 = 963200

Wróciła pogoda, to i wreszcie wrócił rower codziennie.
Dwa treningi (w tym jeden "personal best", 20km w 48:13), pracodomy z jednego dnia i ogólny commute na imprezy.
Niby nic, a wskazówka na wadze ruszyła wreszcie w dół (
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

965204 - 10 = 965194

Tak, wiem, słabe tempo. Nie mam wytłumaczenia, po prostu słaba kondycja i zupełnie nieznane trasy :)
Z pozytywów, to mieszkam w okolicy, co prawda niezbyt przyjaznej rowerzystom, ale za to niemal wszędzie po drodze ładne widoki (Ujeścisko i okolice, więc sporo punktów widokowych) ()
Pogoda zaczęła sprzyjać, więc proszę o kilka #zebroplusy na zachętę, i żeby
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mosci_K: Dziękuję :) Pomimo chwilami ciężkiej katorgi bardzo mi się podobało, już zapomniałam jak to jest jeździć, ale może w końcu wrócę do starych nawyków ()
  • Odpowiedz
966758 - 64 - 49 = 966645

Statystyki:

Dystans: 64 km
Czas: ◷02:33:05
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

975290 - 11 - 11 - 30 = 975238

Wczoraj i dziś uczelnia + dzisiejszy 'recovery ride' czyli że wczoraj coś sobie zepsułem w nodze, także dzisiaj na spokojnie bez n---------a żeby się zregenerowało, w międzyczasie sporo owoców i trochę orzechów zjedzone, jutro powinno być ok.

No i ten, dzisiaj na pasie nadmorskim znowu tragedia, w przenośni i dosłownie. Masa rolkarzy. Część debili jeździ tyłem, część skacze przez znaczki że to jest DDR (sic!),
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wyrewolwerowanyrewolwer pozostaje ci się modlić o deszcz, paradoksalnie to jedyne co sprawia, że da się tam normalnie pojechać. A od Jelitkowa do Sopotu można zjechać na asfalt i alternatywną ddr, to dużo przyjemniejsza opcja, niż przeciskanie się przez tą Januszerię, Grażynerię i Brajanerię.

Na dodatek ten zakaz jazdy rowerem przy molo w Sopocie powinien działać tylko w sezonie i tylko bo w godzinach 8-24, rano tam nikogo nie ma i spokojnie
  • Odpowiedz
977353 - 62 = 977291

https://www.strava.com/activities/985526724

Ale super się jechało. Ale jednak brak kondycji widać. Na rondzie w Chwaszczynie spotkałem grupę szosowców, akurat zbierali się z stronę Wejherowa. Dołączyłem do nich - zupełnie inna liga, cały czas tempo ~40km/h. Już na rondzie na Gdynię/Wejherowo zawróciłem bo to nie miało sensu. Moje lenistwo zostało boleśnie zweryfikowane.
#rowerowetrojmiasto
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

981966 - 47 = 981919

Straszna kaszana dzisiaj, chyba czas na jakąś rozsądną regenerację. Może basen...
Fajną imprezę Trek zrobił na Reja, ktoś ma link do wydarzenia na facebooku?

Also, na koniec kręcenia spacer po kostki w Bałtyku.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

987534 - 20 - 24 - 37 = 987453

20 - jakieś 2 tyg temu, ale żal było dodawać.
24 - pojechałem do rodziców na majówkę, została tam szosa, zabrałem resztę stroju z myślą że pośmigam po górach. Taki wał, ciągle deszcz, mgła, zimno, mokro, pada, ewentualnie wszystko na raz. Ostatniego dnia pojechałem na krótką trasę... Jednak dużo atmosfer i cienkie opony dużo dają w porównaniu do przełaju.
37 - z dzisiaj. Pierwszy raz pojechałem
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach