@1Jurko: Jak mi się piłka normalna znudziła i trochę mi się przybrało na masie ( ͡° ͜ʖ ͡°) to zagrałem kilka razy ze znajomymi którzy uprawiali jakieś tam sporty siłowe etc. Fajnie było, tylko trochę ich za mocno na początku porozbijałem ale później wszyscy ogarnęli i jakoś poszło. Szkoda tylko, że ciężko ludzi do gry znaleźć. Ktoś na początku udaje chojraka a kilka razy się 'przytuli'
  • Odpowiedz
@BennyMcCarthy: To był mój pierwszy świadomy kontakt z rugby. Zanim poszedłem na mecz przekartkowałem zasady, ale i tak nie wiedziałem o co chodzi ( ͡° ʖ̯ ͡°) Teraz myślę, że dam tej dyscyplinie szansę i przy najbliższej okazji znowu się wybiorę na reprezentację. Dla mnie - kibica piłki nożnej - największym zaskoczeniem było "festyniarstwo". Te panny z pomponami, te trąbki, ten gadający non-stop spiker ( ͡
  • Odpowiedz
@wstreczyciel: no tak, rugby to sport raczej do oglądania, ruchu kibicowskiego tam nie ma. Choć trąbki to pewnie nasi Janusze przynieśli, na Wyspach tego nie ma.

Najlepszy przykład to mecze Walia Anglia. Jak grają w nożną w Cardiff to jest mnóstwo policji i dochodzi do bójek, jak grają w rugby to jedni i drudzy ograniczają się do trollowania i pyskówek. Ja też jestem kibicem piłki nożnej ale oglądać wolę rugby
  • Odpowiedz
  • 1
@polik95: zdarza mi się zerknąć. Na eurosporcie mamy dwóch fajnych komenatorów, przyjemnie się z nimi pedałuje wśród pięknych krajobrazów.
  • Odpowiedz
@anonim1133: @Adrastos: Eh, znowu ten sam temat, przerabiane 100 razy. Piłkarz może odnieść korzyść z udawania, więc piłkarze z tego korzystają. Wina ułomnych przepisów, a nie zawodników. Po drugie, odnosnie CR to polecam choćby poniższy filmik.
Dawidinho8 - @anonim1133: @Adrastos: Eh, znowu ten sam temat, przerabiane 100 razy. P...
  • Odpowiedz